Jak mawiała Iris Apfel “Więcej znaczy więcej, mniej znaczy nudno”. Tą zasadą warto się kierować przy wyborze biżuterii w nadchodzącym sezonie. “Świecidełka” zawsze wydawały się być ważnym elementem kobiecej garderoby, ale ten rok to spełnienie marzeń dla wszystkich “srok”. Żegnamy się z minimalistycznymi dodatkami, wreszcie można poszaleć. Zaczynamy jazdę bez trzymanki bo oto na co dzień wkraczają duże broszki czy nausznice. Pamiętajcie zestawy pierścionków boho noszone latem? Pójdźmy o krok dalej – od teraz są to zestawy sygnetów.

Najważniejszym elementem dopełniającym stylizacje mają być w tym sezonie kolczyki. Kolczyki duże, w dużych ilościach, niesymetryczne, sprawiające wrażenie “nie od kompletu”, artystyczne i wyjątkowe.

A naszyjniki? Nikt o nich nie zapomniał. Wręcz przeciwnie- potrzebujemy ich dużo, bardzo dużo I śmiało można łączyć je razem w jednej stylizacji.

Pamiętajmy jednak o jednej ważnej rzeczy – to co świetnie wygląda na wybiegach, przy świetle reflektorów i fleszy aparatów niekoniecznie musi się sprawdzić na ulicy. Najważniejsze, żebyśmy dobrze czuły się w naszej stylizacji. Jeśli lubicie się obwiesić od góry do dołu przyciągającą uwagę biżuterią – świetnie! Wy nie musicie sią niczym przejmować! Ale jeśli do tej pory tego nie praktykowałyście, sugeruję na początek wybrać jeden element i na nim skupić swoja uwagę. W ten sposób nie zrazicie się do nowego stylu. Jeśli zdecydujecie się na nieszablonowe i duże kolczyki, może zrezygnujcie z kaskady naszyjników, jeśli masywna bransoleta to bez zatrzęsienia pierścionków.
Biżuteria to ważny sposób na wyrażanie siebie, dlatego dobierajcie ją w zgodzie z tym co czujecie, co podpowiada wam serce.

Znajdź w sklepie:








